02.09.2012

sprzedawca zniczy -

 .

sprzedawca zniczy -
dzisiaj zapomina spytać
czy mam zapałki

po chwili

sprzedawca zniczy -
używane zapałki 
dorzuca gratis

-
.
a candle melts
in these drops of time
the flame lingers


Magyar Haiku

.

6 komentarzy:

Gillena Cox pisze...

i the first one better


much love...

assneg pisze...

sprzedawca zniczy - zawsze dbał o innych, wiedział po co tu przychodzą, robił co mógł zrobić... może jeszcze zapałki? za ile? nie, nie, nie trzeba, to gratis. uśmiechał się tym specjalnym wewnętrznym uśmiechem widocznym tylko w spojrzeniu. zawsze był dla innych. dzisiaj skulony, z niewidzącym wzrokiem, powiedział tylko proszę, podając znicz...

Karol Rosiak pisze...

Dear Gillena,
Thank you, and God bless you.

K.

Karol Rosiak pisze...

Tak, Agnieszko. Świetna interpretacja i zapis. Zapomniał. Tego ranka był inny, może miał kaca. Strasznego. Znam go od lat i życzę mu zdrowia, choć nawet nie znam jego imienia. Dzięki niemu każde kolejne wejście na cmentarz stawało sie czymś naturalnym, z dobrymi emocjami. To stary, bydgoski cmentarz, on zawsze tam jest. Czeka ze swoimi zniczami i kwiatami, na bank. Serdecznie, K

Magyar pisze...

Nice, Karol! An echo!


a candle melts
in these drops of time
the flame lingers

_m

Karol Rosiak pisze...

Thank you, Magyar...