20.08.2012

stary ogród / vieux jardin

 .

stary ogród
soczyste gruszki
gnijące w trawie

vieux jardin
poires juteuses
pourrissant dans l'herbe

tr. K.

.

23 komentarze:

minik do pisze...

J'aime les poires
de votre haïku.

Karol Rosiak pisze...

Merci pour votre commentaire, moi j'adore la campagne polonaise pour la tranquilité.
La campagne c'est pour moi comme "retour aux sources".

Cordialement, K.

✿⊰♥⊱ FRANCE ✿ pisze...

je te souhaite une belle journée j'espère ue tu vas bien
bise

Saravati pisze...

Je choisis les premières et laisse les secondes sur le sol :-)
Bonne soirée

assneg pisze...

gdzie jest ten, który zbierze dojrzałe już owoce?

nieuniknione skojarzenie

tak, lubię takie haiku:)

Agnieszka

LE CHEMIN DES GRANDS JARDINS pisze...

Ce haïku ressemble à la photo d'un instant choisi que tu es le seul à avoir remarqué.

Roger

Karol Rosiak pisze...

Bonsoir, France:) Chez moi il fait pluit, dans ce moment +16 C, mais j'espère que c'est ne pas
fin d'été cette année...
K.

Karol Rosiak pisze...

Bonsoir, Saravati! Tu as raison, mais dans ce cas le propriétaire est un vieillard, très vieux et solitaire.
N'est que l'hypothèse dans ce cas-ci, je ne suis pas sûr...
K.

Karol Rosiak pisze...

Dobry wieczór, Agnieszko, tam nie ma już komu zbierać... Właściciel to stary, samotny człowiek,
bardzo Ci dziękuję za interpretację. I video. Tak, to haiku o niekończącym się cyklu życia i śmierci.
Serdecznie, K.

Karol Rosiak pisze...

Roger, j'aime beaucoup votres photos sur votre blog, parfois une photo ressemble bon haiku pour
moi.
Ce haiku de la vie et de la mort. Peut-être en Normandie vous avez aussi les jardins pareiles,
je ne sais pas.
Je crois que je vais y aller, encore...
Amicalement, K.

Yanis Petros pisze...

La terre va faire son miel du pourrissement.

Amitiés

Karol Rosiak pisze...

Merci Yanis pour visite sur mon blog, ça me fait fort plaisir.
Amicalement, K.

Colo pisze...

Les poires pourries alimentent bien plus d'êtres vivants que les vertes: bon appétit les vers, abeilles, fourmis....!
Bonne journée Karol

Karol Rosiak pisze...

Le cycle de développement sans fin. Merci, chère Colo.
Très belle journée ensoleillée chez moi (+24 C) et je voudrais tout de même vous souhaiter un bon dimanche dans la bonne humeur, et aussi une très belle semaine.
K.:)

PS. Ah, et encore: j'aime beaucoup votre reportage sur le thème de Jupe-éventail:)
http://espacesinstants.blogspot.com/2012/08/jupe-eventail-falda-abanico.html
Je le trouve si beau et plein d'humeur!

Kopacz pisze...

Dobry obraz.
Choć ja pamięcią grzebię się w jabłkach, wycinając z nich, to co się da schrupać... :)

Karol Rosiak pisze...

Panie Kopaczu,

Ha. W tym ogrodzie obok gruszek w trawie leżały też jabłka (!) A także śliwki.

Ten obraz jest sprzed kilku dni, parę razy ugryzłem, odrzucałem z powrotem w trawę... Zresztą gospodarz wołał na kawę. Stary ogród, choć zaniedbany, wciąż rodzi. Miejsce akcji: wioska na pograniczu województwa wielkopolskiego i kujawsko - pomorskiego.

Wiem. Wielcy filozofowie już dawno dostrzegli i zinterpretowali to, co usiłowałem pokazać w swoim haiku. Jednak, czytając Twój komentarz, nie żałuję tej próby.

Pozdrawiam,
K.

PS. Od lat myślę nad Twoim nickiem. Np., że gdybyś go sobie nie wymyślił, to ja bym to zrobił, jest właściwy.

Kopacz pisze...

Mój nick narodził się jeszcze w ogólniaku a rozkwitł na cało podczas studiów, do tego stopnia iż podczas zajęć z fenomenologi doktor Dębowski zwykł mawiać, ilekroć zauważył mnie bujającego myślami gdzieś poza : No i do czego się pan dokopał, panie Kopaczewski ;)

Karol Rosiak pisze...

:) Tak czy siak, trza kopać, nasze wykopaliska na miarę naszych możliwości.

-
Na studiach też miałem ciekawe sytuacje. Na egzaminie* znałem odpowiedź, ale byłem zbyt zdenerwowany, całkiem zaplątałem się. Wiedząc, że za chwilę będę oblany,
postanowiłem polec z honorem i coś jeszcze dorzucić. Zebrałem resztki sił i patrząc prosto w oczy profesora powiedziałem: - Ja wiem, ale trudno mi znaleźć własne słowa, a tamtych nie pamiętam.
A on na to, po pełnej napięcia chwili: - I to jest najlepsza odpowiedź. Zdał pan.

Dlaczego dał mi tróję? Mam kilka hipotez. W każdym razie do dzisiaj jestem fanem tego profesora.

Serdecznie,
K.

* wylosowane przeze mnie pytanie egzaminacyjne dotyczyło praw R. Yerkesa i J. D. Dodsona

Karol Rosiak pisze...

PS. Nigdy nie zapomnę tamtej sytuacji, pozostanie ze mną jak ta dojrzała gruszka, przekazująca najlepsze soki do ziemi.

LE CHEMIN DES GRANDS JARDINS pisze...

La terre se nourrit des excédents, L'homme pauvre, les attend.

Roger

Karol Rosiak pisze...

Merci, Roger.
K.

Monika pisze...

Chez moi, au cimetière derrière la maison, il y a un pommier qui laisse tomber de toutes petites pommes très rouges. Je me fais glaneuse et j'en fais une excellente compote ... toute rouge !

Karol Rosiak pisze...

Ha! Une excellente compote toute rouge, mniam:)