19.09.2011

wrzaski mew

.

wrzaski mew
nad skalną półką
gniazda

--
{Patrz komentarze)

wrzaski mew
nad skalną półką —
gniazda


Wrzaski mew
nad skalną półką
Gniazda

Iwono, chciałem coś zostawić dla Czytelnika :)

.

13 komentarzy:

emberiza pisze...

Nie wiem, jak wrzeszczą mewy. Niby słyszałam, ale jakoś nie kojarzę z wrzaskiem.

Zaraz, zaraz.. wrzaski mew nad skalną półką czy gniazda? Jeśli gniazda to chyba NA skalnej półce... A jeśli to te wrzaski maja być nad skalną półka, to wtedy byłoby może lepiej gniazda umieścić w L1.

Iwona

Karol Rosiak pisze...

One wrzeszczą, Iwono.

A tak, lepiej?:

wrzaski mew
nad skalną półką -
gniazda

Karol Rosiak pisze...

Albo:

Wrzaski mew
nad skalną półką
Gniazda

emberiza pisze...

To ma sens: najpierw słychać (i widać) wrzaski, a potem dostrzegasz przyczynę - mają gniazda. Tylko czemu wrzeszczą? Coś je tam wystraszyło? Jakieś niebezpieczeństwo? Drapieżnik?

Iwona

Karol Rosiak pisze...

Iwono,

kiepski ze mnie ornitolog, ale ja słyszę więcej niż krzyki - właśnie wrzaski... Z moich obserwacji wynika, że one (zawsze) wrzeszczą. Dlaczego? Nie wiem.

Pozdrawiam,
K.

assneg pisze...

Wrzaski mew - to dobre określenie. Pierwszy zapis jest sugestywny. Wystarczająco. Przypomniał mi larusy znad Morza Czarnego. Jak one wrzeszczały, rozdzierająco.

:) A.

Karol Rosiak pisze...

Agnieszko,

kiedyś Lenka Pelowska napisała mi, że "one wrzeszczą" a nie krzyczą(przynajmniej w pewnych sytuacjach).

Dla kontrastu, cichutko zakończę:
pozdrawiam,
K.:)

Adam Augustin pisze...

A co byś powiedział na taki widok, którego byłem świadkiem. Uprzedzę że "młoda" przeżyła bez problemów.

wrzaski mew —
z dachu wieżowca skacze
młoda srebrzysta

Dziwny jest ten świat. ;)

Pozdrawiam,
Adam

Karol Rosiak pisze...

"Dziwny jest ten świat. ;)"

Tak, Adamie. Dziwny i nieprzewidywalny. Podobnie jak ludzie i ich poezja, które są w końcu cząstką Natury, więc posiadają jej cechy (przypomniały mi się definicje Włodka Holsztyńskiego).

A teraz Twój obraz. Nie byłem świadkiem takich wydarzeń. Ale mogę je sobie wyobrazić, bez trudu. Wielki ładunek dramaturgii.

-
Jakoś trudno mi jest się skupiać na samych ptakach. Dzisiaj mieliśmy w Warszawie do czynienia z próbą samospalenia. Przepraszam, że moje myśli błądzą, być może, w całkiem inną stronę.

Pozdrawiam,
K.

Adam Augustin pisze...

"Przepraszam, że moje myśli błądzą, być może, w całkiem inną stronę."

Twoje myśli nie błądzą, poddają się drugiej warstwie mojego haiku.
Świadomie tak go napisałem aby myśli powędrowały w kierunku samobójstwa i po chwili pozwoliły domyślić się, że to chodzi o bardzo młodą mewę srebrzystą.

Pozdrawiam,
Adam

Karol Rosiak pisze...

"Twoje myśli nie błądzą, poddają się drugiej warstwie mojego haiku.
(...)"

Słusznie, Adamie. Możliwe, że właśnie tak się zdarzyło. Ten efekt działania haiku można nazywać na wiele sposobów; dzisiaj chciałbym go określić jako "krąg od kręgów" (ze staropolskim ukłonem dla Magdy Banaszkiewicz; patrz Jej komentarz na forum - utwór mnicha).

Pozdrawiam,
K.

Danièle Duteil pisze...

Il est question de corniche mais je ne peux pas comprendre, malheureusement !

Karol Rosiak pisze...

"Il est question de corniche mais je ne peux pas comprendre, malheureusement !"

Désolé, Danièle. Je ne peux pas traduire mon haiku exactement...

--------------------
Wrzaski mew
nad skalną półką
Gniazda

Mouettes criant
sur le plateau de roche
La nichèe

?

K.