07.09.2011

gwarny deptak

.

gwarny deptak
malarz szkicuje
puste krzesło

.

4 komentarze:

Iris pisze...

Karolu
rozumiem sens, ale czytam, żeby wyczuć treść. Jest trudno:
"malarz szkicuje", raczej rysownik szkicuje
"puste krzesło", po polsku chyba "wolne krzesło jak wolne miejsce"
sprawdzam wersję "krzesło" i jest OK, wiadomo o co chodzi
może tez być "tylko krzesło" "samo krzesło"
dla mnie brzmi lepiej:

gwarny deptak
rysownik szkicuje
krzesło

Pozdrawiam
Irena

Anonimowy pisze...

Mnie wersja pierwotna pasuje. A "wolne krzesło" brzmi naciąganie i nienaturalnie. Utarło się w j. polskim "puste miejsce" np. przy stole, tym bardziej "puste krzesło". W związku wyrazowym "rysownik szkicuje" jest zbędne czepianie się szczegółu, gdyż słowo "malarz" jest powszechniej używane i lepiej dociera do czytelnika niż "rysownik". Malarz potrafi zarówno malować, jak i szkicować, wiadomo o tym. Samo "krzesło" w trzecim wersie nie oddałoby całkowitego sensu utworu. Bo sednem haiku w tym przypadku jest "puste krzesło" szkicowane przez malarza, a nie "krzesło" jako takie. Krzesło jako przedmiot nie interesuje nas, interesuje nas brak osoby na tym krześle.
Moje spostrzeżenia, mam nadzieje czytelne.
E.

jasna pisze...

Emi, mnie uprzedziła. :-)

Mam dokładnie takie samo zdanie
i na temat pustego krzesła i "szkicowania" przez malarza.

Na krześle zazwyczaj ktoś siedział i pozował malarzowi. Tym razem, mimo że (domyślam się) jest tłum ludzi na deptaku, to krzesło jest puste. Nie chodzi tu o "wolne", czy "zajęte" jak w tramwaju czy w restauracji.

I niekoniecznie malarz jest znudzony, chociaż taka interpretacja też jest możliwa.

Ja widzę tu bardziej "dramat" malarza. Ludzie są zajęci czymś innym, coś ich zafrapowało na tyle, że nikt nie myśli o pamiątkowej podobiźnie.

Bardzo fajne haiku Karolu,

Magda :-)

owarinaiyume pisze...

Pięknie.