18.04.2011

krzyki mew o świcie

.

krzyki mew o świcie
mglisty horyzont
dzisiaj bez statku


les cris des mouettes à l'aube
l'horizon brumeux
[aujourd'hui] sans de bateau

Tr. K. R.

.

3 komentarze:

Karol Rosiak pisze...

To zapis obserwacji sprzed lat. Nieoczekiwane wspomnienie wiosennych wakacji w wiosce nad Morzem Bałtyckim - powraca, co jakiś czas. Uparcie:) W końcu musiałem podjąć próbę podzielenia się z Wami tamtym doświadczeniem.

--
...Jak odbieracie ten zapis? Krytyczne uwagi (oraz pochwały) będą mile widziane.

K.

Anonimowy pisze...

Wyraźny, przyjemny obrazek. Zapis czytelny, jasny. Nic bym nie zmieniała. Naturalny, bliski mi krajobraz morski, choć geograficznie wcale nie tak bliski. Taki pejzaż zachwyca. Również mam słabość do nadmorskich stron i często przywołuje je w pamięci. Cóż więcej, uważam, że każdy z nas tak naprawdę tęskni za naturą, czuje się tam bezpiecznie, jak u siebie, jest zrelaksowany, oddycha pełną piersią. Kontaktu z przyrodą nie da się zastąpić niczym innym.
Pozdrawiam ciepło,
E.

Karol Rosiak pisze...

Emilio,

dziękuję za odzew. W takim razie - niczego nie zmieniam.

Serdecznie pozdrawiam,
K.