26.03.2010

rysunek trzylatki




rysunek trzylatki
z głowy wyrastają
ręce i nogi



Patrz komentarze:

.
z głowy wyrastają
ręce i nogi
rysunek trzylatki

Marek

*

rysunek dziecka
na głowie taty
ręce i nogi

rysunek dziecka
z głowy taty
ręce i nogi

rysunek synka--
na mojej głowie
ręce i nogi

Magda

*

8 komentarzy:

Orston pisze...

Heyka Karolu :)
Gdyby L1 przemieścić na sam koniec, to czytając, można byłoby doznawać stopniowego napięcia, aż do wyjaśnienia w L3 ;)

Pozdrówki wiosenne,
Marek :)

Karol Rosiak pisze...

Ależ, chętnie, Marku:)

z głowy wyrastają
ręce i nogi
rysunek 3. latki

Masz na myśli coś takiego?

Brak mi dystansu, ponieważ byłem świadkiem procesu tworzenia tego rysunku, a pisząc - patrzyłem na skończone dzieło.

Serdeczności,
K. :)

Orston pisze...

Coś takiego właśnie miałem na myśli, tylko nie wiem, która opcja byłaby faktycznie lepsza. Może ktoś jeszcze się wypowie...

M.

Emilia pisze...

Witam Karola i Marka:)
Mnie pasuje wersja nr 1.
Chociaż, sama nie wiem ...
Próbuję się przestawić na nowy czas i jak zwykle denerwuje mnie wcześniejsze wstawanie. Nie mogę o niczym innym myśleć.
Pozdrawiam Was,
-lekko sfrustrowana Emilia

jasna pisze...

Karolu,
ja proponuję usunąć wiek dziecka, bo głowonogi w tym wieku są "normalne".
Spróbowałabym napisać z metaforyczną warstwą i pokazać:
1)zapracowanego rodzica, który na głowie ma cały świat, a więc ręce i nogi ;-)
2)rodzica, któremu dziecko "wchodzi na głowę".

Np.
rysunek dziecka
na/z głowie/y taty
ręce i nogi

rysunek synka--
na mojej głowie
ręce i nogi

Albo jeszcze jakoś inaczej.

Pozdrawiam,
Magda :-)

Karol Rosiak pisze...

Dziękuję, bardzo pomysłowa Magdo!

Ponieważ nie umiem wybrać najlepszych propozycji zmian, z radością zamieszczam je wszystkie.

Emilio, pierwsza wersja też zostaje.

Pięknie dziękuję i pozdrawiam,
K.

Emilia pisze...

Fajnie, że zostawiłeś Karolu pierwszy zapis :)
Pozdrawiam Wszystkich,
E.

Karol Rosiak pisze...

:)

A niech sobie będzie, choćby dlatego, że był pierwszy.

K. :)