18.03.2010

podróż nad morze...



podróż nad morze...
wreszcie nocleg
przy samej plaży



7 komentarzy:

Jacek pisze...

Karolu masz swoisty dar wyzwalania starych wspomnień:)

koniec podróży
zamiast stukotu kół
szum morza

Serdecznie pozdrawiam,
J.

Karol Rosiak pisze...

Witaj, Jacku!

Morze piekielnie inspituje...
Napisałeś:

koniec podróży
zamiast stukotu kół
szum morza

Trochę poszukałem na Twoim blogu, jednak nie znalazłem tego utworu, najbliższy wynik to Twoje haiku "węglowe" :) o końcu podróży kopalnianą windą (z 2005 r.):

koniec szychty -
jak dobrze znów zobaczyć
pełnię księżyca

Wynika z tego, że to Twój nowy utwór. Czytam go z przyjemnością. Jednocześnie po raz kolejny sobie uświadamiam, że jesteś Jacku, imponująco skuteczny w budowania pożądanego nastroju u czytelnika. I to przy pomocy najprostszych środków. Mnie to się udaje daleko nie zawsze, ale pracuję nad tym :)

Serdecznie pozdrawiam,
K.

Ps. Rzuć, proszę, okiem na naszą niedawną dyskusję o tance Amelii (pamiętasz?) Ku mej radości odezwał się Grzegorz i... otworzył mi szerzej oczy.

Jacek pisze...

Witaj Karolu. Haiku o końcu podróży jest nowe, a napisałem je po przeczytaniu Twojego. To Twoje haiku było impulsem, który przypomniał mi dawne czasy.
Co do tanki to faktycznie Grzegorz otworzył nam oczy. Skupiliśmy się na jednym, nie dostrzegając ważniejszego aspektu. W każdym razie masz teraz pełne tłumaczenie i to jest najważniejsze.
Pozdrawiam,
J.

Karol Rosiak pisze...

"W każdym razie masz teraz pełne tłumaczenie i to jest najważniejsze."


Tak, bo w tym wszystkim najważniejsza jest dobra poezja. Ona wszystko zwycięża.

K.

Lenka pisze...

Nie pasuje mi to haiku, jest takie ani morskie ani turystyczne.
Skoro "nocleg" to mamy wizytę oficjalną, "przy plaży", nie wiadomo co oznacza, bo nie "na plaży" - nie mamy więc żadnego obrazu. "przy plaży" może oznaczać w krzakach, w hotelu, na klifie.

Po prostu ten obrazek jest wg mnie źle skonstruowany, choć chyba rozumiem intencję. L.

Lenka pisze...

Poza tym nie wiadomo czego dotyczy, czy podróży, czy noclegu, czy plaży.

Karol Rosiak pisze...

Lenko, racja. Pmyślę jeszcze.

K.