28.03.2010

cicho chrapiący




cicho chrapiący
w moim domu
pies na fotelu


Albo taki wariant (poprawione: 30. 03. 2010)

cicho chrapiący
na moim fotelu
pan pies




2 komentarze:

emberiza pisze...

Ale o co chodzi? Ja cos ciężko myśląca, ale że wprost powiem bezczelnie: i co w tym ciekawego? Chodziło li tylko o to, że pies chrapie? No i?...
W którym miejscu mam doznać olśnienia?
Mam nadzieję, że się nie gniewasz, ale po prostu nie łapię sedna tego utworu.

Iwona

Karol Rosiak pisze...

Ależ nie gniewam się, skądże!Niezbyt odkrywcze, fakt :)
Rozumiem, że Cię, Iwono, rozczarowałem.
Szepnę Ci jednak na ucho, że mnie się... podoba.

Dziękuję za opinię, pozdrawiam,
K. :)