20.02.2010

Zmiana Ustawień --> Komentarzy



Zmuszony jestem nieco utrudnić beztroskie komentowanie na moim blogu.
Za bardzo rozbrykały się wszelakiej maści trole i spamerzy.
Mogą zawsze liczyć na jedno: ich wypociny natychmiast będą
przeze mnie kasowane.

Przepraszam, Przyjaciele.
Mam nadzieję, że pomimo utrudnień w komentowaniu
 nie przestaniecie tutaj zaglądać i pisać. Do woli!
Zawsze na Was czekam.

- Karol

.

11 komentarzy:

Juliusz Wnorowski pisze...

Aż sprawdziłem, czy usunąłeś moje wpisy, bo myślałem, że o mnie chodzi. Ufff. :-)

Swoją drogą, dziwne słowa pojawiają się w weryfikacji słowa. Cóż na przykład znaczy takie "cionolu" - brzmi jak wyzwisko? nazwa egzotycznego atolu? Mogliby to zlinkować z wikipedią, to człowiek ni musiałby kombinować a i podkszałciłby się przy weryfikacji.

cionolu - to musi coś znaczyć, bo przecież nikt by tak od czapy czegoś takiego nie wymyślił. :-)


Pozdrawiam,
jul

Karol Rosiak pisze...

Ależ Juliuszu!

Zawsze witam Cię na moim blogu z radością, przecież wiesz :)

... "cionulu"...? Nie no, nie mam zielonego pojęcia, co to może znaczyć, he he :) NajLepiej potraktować to słowo jako komplement i już :)

:)K.

Juliusz Wnorowski pisze...

:-D komplement. Niech będzie!
Teraz też mam fajne. Brzmi jak imię czarnoksiężnika.

"Śmierć Cionulo"

Razu pewnego
wampir Cionulo
miał bliski kontakt
z pechową kulą
Ojej - tak wzdychał -
pod samo żebro
tanie jak życie
ma wbite srebro!
A tak marzyłem
dostać choć złoty!
Mej śmierci winnien
sknera Mortioti!

:-)


Pozdrawiam,
Jul

Juliusz Wnorowski pisze...

przepraszam za literówki.
To już ostatni wierszyk
weryfikacyjny, obiecuję!!!



wybaczcie byki
jeśli łaska
oto was prosi
DRAVASCA!

co sławę zdobył
na corridzie...
no... a tam bykom
wiecie jak idzie

:-)

Pozdrawiam,
JUL

Lenka pisze...

Do weryfikacji używane są słowa, które nie widnieją w słownikach, a raczej ciągi liter, wszystko po to, żeby nie można było łamać tych zabezpieczeń za pomocą programów używających słowników.

Heh... nie lubię moderowania, mimo wszystko.

Pozdrawiam serdecznie. L.

Karol Rosiak pisze...

No, tak. Maszyny robią z nami, co chcą.
Lenko, moderowanie nie sprawia mi przyjemności. Wręcz przeciwnie.

K.

Lenka pisze...

No tak... ja mam z kolei najazd ghost-posts, są a ich nie ma. :o) Może ktoś bardzo chce mi coś powiedzieć z zaświatów... Hę?

Pozdrawiam! L.

Karol Rosiak pisze...

I to biorę pod uwagę: jak mnie trole wkurzą, to zawsze jest plan B: usunąć bloga.
Zaświaty? Nieee...

K.:)

emberiza pisze...

O jejku, mnie jeszcze to nie dopadło. tez nie lubie moderowania. Zresztą, nie wiem, czy bym sobie z tym poradziła. Smutno mi, eh.
Pozdrawiam
Iwona

emberiza pisze...

A mnie sie nie piazało żadne "słowo" do wpisania. Coś nie tak?
Iwona

Karol Rosiak pisze...

Wszystko w porządku, Iwono. Uznałem, że kod obrazkowy nie jest konieczny, zostawiłem więc tylko zatwierdzanie komentarzy przed ich opublikowaniem...

Serdecznie pozdrawiam,
K.