28.02.2010

Happy Birthday Mr. Chopin!



Muzyka Fryderyka Chopina w interpretacji Yundi Li.

9 komentarzy:

Juliusz Wnorowski pisze...

Jakże się cieszę
że widzę osobę,
która nie myśli
tylko o sobie;
ale też wspomni
w kategorii open
mistrza nad mistrze.
Niech nam żyje Chopin!



ach gdyby ktoś się spytał
po cóż wymyślono fortepian
- ciężki czarny kulawy jednoskrzydły pegaz -
to tylko po to by Chopin
mógł go okiełznać
i na przejeżdżki szybować
od wtedy do zawsze przez teraz



Pozdrawiam,
jul

Karol Rosiak pisze...

Hej, witaj Juliuszu!

Niedziela

Podczas obiadu
w moim gardle
kartofel zatrzymał się
nagle...
coraz wyraźniej
(niczym z podziemia)
sączy się z radia...
Tak! To Nokturn Szopena!

Pozdrawiam,
K.

Lenka pisze...

"Dzisiaj w szkole mówiliśmy o 'niejakim' Szopenie, on był wielkim 'fortepianistą' "

:o)

Juliusz Wnorowski pisze...

Dzieci są głupiutkie
i na tym między innymi polega ich nieodparty urok.

Tymczasem wg ostatnich badań połowa osobników prowadzących zajęcia z wychowania muzycznego
nie potrafi wskazać autora Poloneza As-dur.
I to nie jest śmieszne. Jestem tępy z urodzenia, ale dzieci żal.


Fraszka za sukcesy na polu muzyki


wiszą witki wierzby
skiba się odkłada
tutaj, tu - bo gdzieżby -
w skibę cień znów pada

potem spłynie lato
jesień plecy stera
czy wyrośnie za to
jak kartofel perła


:-)

Emilia pisze...

Kocham ten nokturn i kocham Chopina.
Cieszę się, że w tym miłowaniu nie jestem samotna:)
E.

Karol Rosiak pisze...

Lenko: "Volkswagen Amadeusz Mozart", egzamin maturalny.

Jul: pięknie.

Emilio: nie jesteś sama. Jest nas już dwoje :)

K.

Lenka pisze...

Volkswagen.... :D

Na swoje wytłumaczenie dodam, że moj dzieciak w drugiej klasie duzo sie dowiedzial o 'niejakim" Szopenie, wie nawet co znaczy dur i moll, a wcale nie ma jeszcze lekcji muzyki. Nie jest więc tak zle w naszych szkolach, ale fakt, musiałam zmienić mu tydzien temu wychowawcę. Właśnie po to, żeby znał Szopena i innych...

Trzeba trzymac reke na pulsie w tej kwestii.

Emilia pisze...

No pięknie, maturzysta o Mozarcie: samochód dla ludu(Volkswagen) Amadeusz Mozart :)))
Ideał sięgnął bruku?
E.

Karol Rosiak pisze...

Właśnie tak, Emilio. I śmieszno i straszno...

Leno, zdecydowanie musimy trzymać rękę na pulsie. Dzieciaki mają prawo oczekiwać tego od rodziców.

K.