30.01.2010

koniec stycznia

.


koniec stycznia
śniadanie
w świetle dnia


.

4 komentarze:

eddie pisze...

I o to chodzi. Bardzo prosto ale nie bezpośrednio. Bardzo ładny obraz.

Karol Rosiak pisze...

Dzięki za opinię.
K.

Anonimowy pisze...

Optymistyczne, przyjemne haiku:) Wolę wstawać rano, gdy jest już jasno, widno.
Poranna kawa i śniadanie też lepiej nastrajają do życia, gdy za oknem jasność:)
Chyba wielu z nas tak ma.
Wstawanie przy ciemnym, rozgwieżdżonym niebie to prawie, jak budzenie się w środku nocy:(
E.

Karol Rosiak pisze...

Trafiasz w sedno, Emilio :)
Byle do wiosny!
K. :)