19.01.2010

w radiu Carmen

.




w radiu Carmen
zasłuchani
ja i pies



.
Inspiracja Iwony:
http://forum.haiku.pl/viewtopic.php?haiku=7392


Carmen on the radio
listening intently
I and the dog

.
.

2 komentarze:

emberiza pisze...

Karolu, fajnie, że moja obserwacja stała się dla Ciebie inspiracją. Wie, że też słuchasz Dwójki, więc to żadne dla Ciebie odkrycie, być może sam też słuchałeś tej transmisji (w ostatnią sobotę).
Natomiast w Twoim utworze zgrzyta mi składnia: zasłuchany (l. poj); ja i mój pies to podmiot szeregowy, więc wymaga l. mnogiej:
zasłuchani ja i mój pies, czyli my. Domyślam się, ze Tobie chodziło o rozdzielenia podmiotu "ja" i psa, ale gramatycznie to niezbyt poprawnie wyszło. Nie wiem, czy w angielskim tez wystepuje taka trudność, bo nie znam języka, byc może ten problem znika.
Pozdrawiam
Iwona

Karol Rosiak pisze...

Iwono,

Co racja, to racja! Świetnie wiem, że haiku lepiej "wchodzą w czytelnika", jeśli we frazie utrzymany jest ten sam czas. I początkowo tak było, tj. "zasłuchani", ale... to mi też jakoś nie pasowało ;( Ale, ok. wracam do pierwowzoru tożsamego z Twoją propozycją i z chęcią poprawiam. Jednak chyba tak jest lepiej.

Co do mojej angielszczyzny, to jest ona na niskim poziomie, o tłumaczenie poprosiłem przyjaciela, tzn. ... "Narzędzie językowe" Google :)
Nie mam więc zielonego pojęcia, jak to haiku może brzmieć w uszach anglojęzycznego czytelnika ;)))

Serdeczności,
K.