08.01.2010

mogiła na górce

.

mogiła na górce
łzę osusza przyjaciel
wiatr



.

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Karolu,
znów moje ulubione klimaty smutku, samotności, tajemnicy, wsłuchiwania się w ciszę, we własne myśli i w to,
co być może ktoś chce mi powiedzieć...

Przypomniało mi się, jak pewnej zimy, po raz kolejny znalazłam się nad grobem babci, gadam sobie z nią,
aż tu nagle sypnęło szronem z drzew, zaświeciło słońce i ogarnęło mnie miłe uczucie i swego rodzaju ciepło.
Zrozumiałam, że ona jest blisko mnie, właściwie -patrzy z góry i nie może już znieść smutku jedynej wnuczki.
To przełomowe przeżycie napełniło mnie zupełnie nową nadzieją...
E.

Anonimowy pisze...

Your blog keeps getting better and better! Your older articles are not as good as newer ones you have a lot more creativity and originality now keep it up!

Karol pisze...

Emilio,

Dziękuję Ci za komentarz. Nie byłem pewien, czy zapis jest czytelny, jednak widzę, że działa :)

Pozdrawiam,
K.

Karol pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Karol pisze...

"Your blog keeps getting better and better! Your older articles are not as good as newer ones you have a lot more creativity and originality now keep it up!"

Thank You very much!
Best vishes,
K. :)