29.12.2009

Andreas Scholl (1967 - )

.


Zbliża się koniec roku.
Dla wielu z nas to dobra okazja, by zadumać się nad tym, co było a także refleksji,
co przyniesie nam przyszłość. Takie bilanse są niepowtarzalne i bardzo osobiste.
Pragnę Wam wszystkim, przyjaciele, którzy odwiedzacie moją stronę, życzyć w Nowym 2010 Roku jednego - byście możliwie najczęściej obcowali z pięknem w każdej postaci.
Ostatnio sporo słucham Andreasa Scholla - niemieckiego kontratenora obdarzonego głosem altowym. Gdybym chciał sobie wyobrazić głos anioła, to chyba byłby to głos Andreasa.
Czas: 4: 00
.


.

7 komentarzy:

evgenyivanov pisze...

śpiewa pięknie. bardzo smutna piosenka.

Happy New Year!

http://www.youtube.com/watch?v=4tFONq2ZtWM

http://www.youtube.com/watch?v=SEMS3vwxWtc

Karol pisze...

Evgeny,Happy New Year!!!

emberiza pisze...

Ojej! Karolu, też go słuchasz?! Jest świetny. Uwielbiam zwłaszcza w jego wykonaniu średniowieczne pieśni rycerskie. Wczoraj (?) - tak, wczoraj - w PR2 był z nim wywiad.
Pozdrawiam w nowym już roku 2010
Iwona

Anonimowy pisze...

Zgadzam się, Scholl śpiewa znakomicie. Jeśli wykonuje też średniowieczne pieśni rycerskie,
to już wiem, że będę jego wierną fanką. Tak, jak Iwona:).
Pozdrówki,
Emilia

Karol pisze...

Iwono i Emilio,

Dziękuję, że tutaj zajrzałyście.
Małe zwierzenie:
ja wciąż wracam do tego głosu i słucham...

Serdeczności,
zasłuchany Karol :)

Karol pisze...

Iwono,

Wiedziałem, że będzie ten wywiad, intensywnie był zapowiadany w "dwójce". Tak na niego czekałem, że w końcu... jakoś go przegapiłem (: Z zapowiedzi pamiętam, że miał m. in. mówić o swoim stosunku do kobiet. To mnie bardzo zaciekawiło, zważywszy jego... głos. Ale, cóż. Już po herbacie, pociąg odjechał, he he.

K.

emberiza pisze...

I ja też w tym Ci nie pomogę, bo moje wysłuchanie wywiadu urwało się w połowie, gdy do tego tematu jeszcze nie doszło. Jestem niepocieszona.
Iwona