05.11.2009

Kilka dni temu zmarł

.


Kilka dni temu zmarł

Claude Levi-Strauss

Ostatni gigant.
Przeżył 100 lat.

Jest mi bardzo przykro.
Jego książka "Smutek tropików"(1955)
w niemałym stopniu wpłynęła na sposób, w jaki rozumiem
otaczającą mnie rzeczywistość.

Nikt, komu bliska jest etnologia, antropologia i filozofia
nie zasypia spokojnie.

W jednym z ostatnich wywiadów telewizyjnych z 2005 roku powiedział gorzko:
"Zauważam straszliwe zniszczenia, stopniowe zanikanie całych gatunków roślin i zwierząt, a także to, że ludzkość z powodu swej rosnącej liczebności żyje w stanie wewnętrznego zatrucia. Świat, w którym kończę egzystencję, nie jest światem, który mógłby mi się podobać"

Bez Niego nie byłoby moich haiku.

.


3 komentarze:

emberiza pisze...

Karolu, dobrze, że o nim wspomniałeś. Ja też nie przeszłam obojętnie wobec jego śmierci. Pamiętam, jak pierwszy raz zetknęłam się z jego myślą na studiach. Bez jego ksiązek w ogóle cała filozofia wspólczesna wyglądałaby inaczej.

Iwona

Karol pisze...

Gdy odszedł L. Kołakowski napisałem:

http://karolaha.blogspot.com/2009/07/ale-strata.html

W takich sytuacjach nic nie poradzimy, Iwono.

Pozdrawiam,
K.

Karol pisze...

Link:
http://karolaha.blogspot.com/2009/07/ale-strata.html