28.10.2009

kres podróży

.



kres podróży
z mgły wyłaniają się
światła miasta



.

12 komentarzy:

jasna pisze...

Świetne Karol!
Wyobrażam sobie ulgę i radość :-), ale i trud podróży.

U mnie jest inaczej:

w podróży--
we mgle gdzieniegdzie (miga)
światełko


Magda :-)

P.S.
A nie lepiej w L2 zmienić kolejność wyrazów?

Karol pisze...

"P.S.
A nie lepiej w L2 zmienić kolejność wyrazów?"

Tak, myślałem i tak. W końcu zacząłem czytać obydwa warianty na głos (ku uciesze córci :) ) i jednak uznałem, że tak jest lepiej. Jednak kwestia wciąż jest otwarta. Znasz mnie, nie upieram się :)

"w podróży--
we mgle gdzieniegdzie (miga)
światełko"

Bombowe.
Czy to Twój nowy utwór, czy starszy...?
Jeśli nowy, to wolałbym bez "miga"...

K.

jasna pisze...

Cha, cha, cha!
Ja też nie będę się upierała, co do L2, bo jest czytelne, ale... (przepraszam) ale w ten sposób za szybko "wyłania się" tajemnica.
Karolu, to tylko kwestia przyzwyczajeń czytelnika. Inwersja nie razi tak, że zostań przy swoim wyborze.

Jeśli chodzi o moje haiku, to jest nowiutkie. Właśnie je napisałam przed chwilką. :-))

Karol pisze...

Nowiutkie?!
W takim razie cieszę się, mam nadzieję podpisać je niebawem stosownym komentarzem na Twoim blogu.

K. :)

Anonimowy pisze...

Karolu:)
Cóż mogę rzec, udało się Tobie haiku. To jedno z moich ulubionych.
Zapiszę sobie gdzieś i w podróży będę czytać.
Tak robię z fajnymi wierszami.
:)
E.

Karol pisze...

Ano, jakoś tak się udało. Szczerze doświadczone, to i działa.
Dziękuję, Emilio, za Twoją obecność i pozostawiony komentarz.

Serdeczności,
K.

Anonimowy pisze...

:)
Otóż to, działa.
Pozdrawiam serdecznie.

E.

Karol pisze...

Szczere haiku - prawdziwe haiku.
Czytelnik wie najlepiej. Tak ma być.

K.

Karol pisze...

Magdo, zamieniłem kolejność wyrazów w l 2. Masz rację.

K.

eddie pisze...

Magda napisała o uldze i radości.
Ja bym wolał pozostać we mgle niż pchać się do miasta :)
Ładne haiku

Karol pisze...

"Magda napisała o uldze i radości.
Ja bym wolał pozostać we mgle niż pchać się do miasta"

Andrzeju, nawet najpiękniejsza podróż może w końcu znużyć :)

Gratuluję haigi na stronie WHA!

K.

jasna pisze...

Andrzej :-)
to jest męczące:

podróż we mgle
ani ziemi
ani nieba


i wtedy, choćby najmniejsze światło
sprawia ulgę.
To miałam na myśli i Karol też chyba.

:-)