29.10.2009

klasztor

.



klasztor
w krypcie pachnie
kurzem


.
I kolektywna tanka dla lubiących czarny humor:


alergia na kurz -
z sarkofagu
kichnięcie
z tego tuż obok
"na zdrowie!"

:)
.

26 komentarzy:

emberiza pisze...

Mnie najczęsciej kurz kręci w nosi i chce mi się kichać.

zapach kurzu
w krypcie klasztoru
kichanie

Iwona

eddie pisze...

ależ mi się podoba.
znowu przenosi mnie w dawne czasy

Karol pisze...

"zapach kurzu
w krypcie klasztoru
kichanie"

Wow! Iwono, tchnęłaś ruch i życie do mojej krypty. Świetnie :)

Karol pisze...

"ależ mi się podoba.
znowu przenosi mnie w dawne czasy"

Mnie też, do dzieciństwa. Lekcje religii odbywały się w klasztorze. Nieuwagę księdza skwapliwie wykorzystywałem z kolegami do penetrowania klasztornych podziemi. A tam ten specyficzny, niezapomniany(piwniczny...?)zapach i sceneria jak z filmu grozy!

:)))

Anna G. pisze...

Hello :-)

A ja onegdaj przyuważyłam taki obrazek:

http://myownimpressions.blox.pl/2009/08/wpis.html

... bo w końcu w krypcie jest też chłodno he, he...
Ach, ten mój ukochany czarny humor :-)))

Pozdrawiam serdecznie.

Karol pisze...

Anno :)

Humor (czarny) uwielbiam :)
Mam nadzieję, że - znów niechcący - nie popełniłem Twoim kosztem plagiatu. Jakby co, daj znać.

Serdeczności,
K. :)

Anonimowy pisze...

A mnie się przypomniało, jak w ósmej kl. byliśmy z wycieczką na Świętym Krzyżu w Górach Świętokrzyskich.
Tam w klasztorze, schodziliśmy do podziemi oglądać katakumby ze szczątkami z 17w. bodajże. Oprowadzał nas po klasztorze niesamowicie wygadany i serdeczny zakonnik.
Chciałabym tam jeszcze wrócić.
Pozdrawiam:)
Emilia

Anonimowy pisze...

Odnośnie czarnego humoru-też uwielbiam. Taki poczciwy, angielski, albo surrealistyczny Monty Pythona... Zaśmiewam się nim do łez, dostaje "ataku śmiechu" z którego nie mogę się podnieść, he,he.
:))
E.

Anna G. pisze...

Karolu,

no coś Ty :-) - nie ma mowy o żadnym plagiacie.

Cieszę się, że nie tylko ja jestem zwolenniczką czarnego humoru; toć przecie nic bardziej wysublimowanego jak właśnie taki humor :-)))
Ja się zaśmiewam przy dramatach Witkacego i to pełnym głosem :-)))

Pozdrowienia.

Karol pisze...

:)
No, to jazda.
Czarny humor:

alergia na kurz -
z sarkofagu
kichnięcie

:)))

jasna pisze...

A z tego tuż obok:

- Na zdrowie!

;-))

Karol pisze...

Potankujmy:

alergia na kurz -
z sarkofagu
kichnięcie
z tego tuż obok
"na zdrowie!"

Ale szał, buehehehe!!!
:)))

Orston pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Orston pisze...

To jeszcze może limerykowo:

Jest pewien facet w Egipcie,
Sucha mumia, trzymana w krypcie,
A nad kryptą jest skrypt:
"Kto by chciał parę szczypt,
Może wziąć. Tylko mnie nie wysypcie."

J.Tuwim

:)))
Pozdrówki,
Marek :)

Anonimowy pisze...

Marku:)))
Tylko, żeby Cię klątwa faraona nie dopadła:))
Pozdrówki:)
E.

Orston pisze...

"Marku:)))
Tylko, żeby Cię klątwa faraona nie dopadła:))"

Nooo... Robi się coraz bardziej niebezpiecznie ;)))
Pozdrowionka Emilio :)
Marek.

Karol pisze...

Niebezpiecznie, nieboszczykowo i halołinowo...
Przed 1. listopada jak znalazł :)

Anonimowy pisze...

Suuper ten wiersz Tuwima.
Klątwa, jakby co, dopadła już Tuwima. Nie trzeba się martwić:))
Marku, co Ty tam niecenzuralnego nakreśliłeś u góry, że Cię Karol "skasował"?:)))
Strasznie ciekawa jestem...
Karolu, wyjaw tajemnicę:).

E.

Anonimowy pisze...

Zapomniałam się podpisać:
Emilia-białogłowa od zadawania pytań retorycznych, he,he...
Chyba zbyt dobry humor mnie prześladuje.
Wszystko przez ten czarny humor, któremu nie idzie się oprzeć.
E.

Karol pisze...

Ależ Emilio, ja niczego nie kasowałem :)
To pewnie Marek.

Orston pisze...

:))))))))))))

Dobra, przyznaję się - sam się ocenzurowałem :)))

Nie sądziłem, że pozostanie ślad... ;)

Pozdrowienia :)

Anonimowy pisze...

I już wszystko wiem;)

E.

Anonimowy pisze...

Niech żyje nasz Kolektyw i kolektywna tanka:))

E.

Karol pisze...

niech żyje!
z sarkofagów
echem po krypcie

:)))

eddie pisze...

Karolu, tanka zabójcza :)

Karol pisze...

"Karolu, tanka zabójcza :)"

O, tak! Też tak myślę :)
Zbiorowy wysiłek przynosi niezwykłe owoce!

Pozdrawiam, Andrzeju,
K. :)