04.10.2009

1000

.



Przed chwilą ktoś z Was po raz tysięczny wyświetlił na swoim ekranie
mojego skromnego bloga.

Dziękuję.

Pozdrawiam,
Karol



.

9 komentarzy:

Lenka pisze...

Najlepszym podziękowaniem będą nowe wiersze. :o) Gratulacje. ;]

Karol pisze...

Dziękuję i Tobie, Lenko, że mnie odwiedzasz:)

... Jako nałogowiec jestem skazany na pisanie, he he! Nie idzie przestać:)

Uściski,
K.

Orston pisze...

Ja w każdym razie jestem już trzeci raz dzisiaj :)
Pozdrówki,
Marek

Karol pisze...

Hura! Marku, ja też szperam nieustannie po Twoim blogu:)

K. :)))

Anonimowy pisze...

I ja wyczekuję nowych haiku.

Jak tak dalej będę interesować się nałogowo poezją haiku, to mój cenny wzrok siądzie, jak nic... he, he.
Czasem warto się poświęcić:)
Wrażenia estetyczne są bezcenne.

Gratuluję Tysiąca!
E.

Karol pisze...

Emilio, Twoje odwiedziny na moim blogu zawsze sprawiają mi radość. Myślę, że niebawem nasza haikuowa rodzina poszerzy się o kolejnego twórcę - Ciebie, Emilio:)

K.:)

Ps.
Z tym wzrokiem to fakt, trzeba uważać. Niby wiem o tym, ale co z tego? Uzależnienie od haiku w moim przypadku jesr niewyleczalne, he he:)))

Lenka pisze...

Uprzedzaliśmy. :D Faktycznie to jest nieuleczalne. Nieraz zamyślę się w pracy, albo na spacerze i układam myśli w haiku. To jest coś więcej niż parę linijek, to troszkę nowe spojrzenie na świat... I mam nadzieję, że mi ani Wam nie minie!

Anonimowy pisze...

Mnie minie, jak stracę wzrok przedwcześnie:)))
Słowo Skauta!

Chyba że... nie napiszę żadnego wartościowego hai, to też kapituluję.
Po co męczyć niepotrzebnie ludzi swoją niekoniecznie szczęśliwą poezją?

Oczywiście piszę tylko o sobie teraz.
E.

Karol pisze...

lenko,

Czytam to, co napisałaś i myślę, że mam to samo:)


Emilio,

Czekamy na Twój debiut!

--
Tak miło, że zaglądacie.
Pozdrówki i serdeczności,
K.