19.09.2009

poranne słońce

.



jesienne słońce
na żelaznej furtce
zerwane nitki



.

6 komentarzy:

jasna pisze...

Wspaniały kontrast żelaza i delikatnej pajęczyny :-))
Bardzo mi się podoba. Dobrze byłoby, gdyby za furtką coś było (L1). Może sad albo (jakiś) dom? Żeby bardziej podkreślić, że ktoś tam wszedł. Samo "jesienne słońce" nie "tłumaczy" zerwanych nici, choć rozumiem o co Ci chodzi. Prędzej już "jesienny wiatr".

Karolu :-),
znów mi się zebrało na pogaduchy.
Chyba nie masz mi za złe?

Anonimowy pisze...

Piękny obraz. Pamiętam taką furtkę splątaną w babim lecie z dzieciństwa, z mojego ogrodu i pamiętam zapach jesieni z tamtego czasu... Bardzo przyjemne, jesienne haiku!
:)
E.

Karol pisze...

Magdo, za każdym razem Twoja obecność tutaj to dla mnie radość:)

Próbowałem wykorzystać Twoje celne sugestie, ale nie udało mi się ulepszyć tego utworu.

Emilio, tak miło, że zaglądasz do mnie:)
Życzę Ci szybkiego powrotu do pełnej formy. Wszystko wszak mija;)

K.

Anonimowy pisze...

Dziękuję Ci Karolu za słowa otuchy i spieszę się pochwalić, że jestem już zdrowa:)
Słowa pokrzepienia ze strony kilku miłych osób miały tu niebagatelne znaczenie( w tym również Twoje).
Uściski
E.

Anonimowy pisze...

I would like to exchange links with your site www.blogger.com
Is this possible?

Karol Rosiak pisze...

"I would like to exchange links with your site www.blogger.com
Is this possible?"

... But, who are you "anonymus"?

Karol