19.07.2009

za oknem letni deszcz

.


za oknem letni deszcz
szum kropel
w nowym wierszu

.

21 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Karolu, nie przesadziłeś z wielkością czcionki? ;)
Pozdrawiam - Marek

Karol pisze...

Hmm... Na moim kompie jest normalnie... Zaraz się tym zajmę.
- K.

Karol pisze...

... A teraz?

Anonimowy pisze...

Czcionka była bardzo, bardzo malutka, że ledwo odczytywalna. Teraz każdy wers ma inną wielkość czcionki. Pierwsza najmniejsza, trzecia większa, a druga największa. Dziwne. Może to mój komp coś inaczej "widzi"... Najlepiej, gdyby ktoś jeszcze zobaczył i się określił, co jest grane... Podobnie z Issą w kilku wersach
M.

Karol pisze...

Dięki, Marku, za uwagi. Nie wiem, co jest grane. Możliwe, że ja coś źle robię, brak mi doświadczenia. Na moim ekranie jest idealnie.

- K.

Anonimowy pisze...

Najwyżej jeszcze jutro w pracy zobaczę na innym kompie, to się przekonamy, bo może mój laptop szwankuje...
Pozdrówka,
Marek

Karol pisze...

Ok., będę wdzięczny. Daj znać, proszę. Jeśli nadal będzie źle, to bez obiekcji zrzucę ten blog z mostu:)
- K.

Lenka pisze...

Karolu, właśnie mnie to dziwiło, każde haiku ma inną czcionkę, więcej, nieraz każdy wers ma inną wielkość czcionki. Myślałam, że to celowo, choć psuje wrażenie ogólne.

Jeśli jednak nie możesz tego zmienić, to nie przejmuj się, najważniejsza jest treść. L.

Anonimowy pisze...

Na kompie w pracy - to samo, ale nie przejmuj się, to tylko kilka wersów. W treści istota!
Pozdrowienia, Marek

Karol pisze...

Dzięki, Marku, za informację. Cóż, raczej się spodziewałem:( Treść - tak, ważna, ale i forma ma duże znaczenie. Magda (jasna) też ma Bloggera, muszę Ją zapytać, co robię nie tak. Blog Magdy jest dla mnie wzorem staranności i elegancji. Czy dużo widzisz takich połamanych haiku na tej stronie...?

- Karol

Karol pisze...

Lenko, Tobie też dziękuję.

- Karol

Anonimowy pisze...

Nie, tylko w tym haiku trzy wersy o różnej wielkości oraz u Issy czwarte, z pierwszym wersem odbiegającym od pozostałych dwóch. Poza tym reszta utworów z jednakową wielkościa trzech wersów, ale co haiku, to zazwyczaj inny rozmiar czcionki. Jedne większe, inne zaś - bardzo malutkie. No chyba, że ta różnorodność wysokości czcionek, to zabieg celowy...
Marek

Karol pisze...

Rozumiem. Wyobrażam sobie, jak marnie musi to wyglądać. Taki efekt jest oczywiście wbrew moim intencjom. Każde haiku ma mieć taki sam wygląd i na moim ekranie tak jest. Ale tylko na moim...
Jeszcze raz dziękuję, Marku.

Pozdrawiam,
(chwilowo) bezradny Karol.
[No, ładnie. Mój blog rządzi mną:(]

Lenka pisze...

Przypuszczalnie dzieje się tak kiedy kopiujesz. L.

Karol pisze...

Tak, bardzo możliwe. Będę o tym pamiętał:)

- K.

Anonimowy pisze...

Ooo! Teraz jest dobrze :)
Marek

Karol pisze...

Naprawdę? To mi ulżyło! Dziękuję za pomoc!
- K.:)

Anonimowy pisze...

Słowo harcerza! :) U Issy też. W razie czego, będziemy czuwać... ;)

Karol pisze...

Tak, dzięki Twoim sugestiom edytowałem te miejsca. Lena miała rację - kopiowanie owocuje taką właśnie kaszanką:) Poza tym, powodem mogło być i to, że sporo ostatnio pisałem po rosyjsku i francusku, i nie zmieniałem ustawień pisząc na blogu.
Hurra!

- Karol:)

jasna pisze...

Karolu napisałeś:

za oknem letni deszcz
szum kropel
w nowym wierszu


Kiedyś miałam podobnie, gdy "stukałam" na klawiaturze każdą deszczową kroplę, która bębniła w parapet. Czyli co? :-) Pogoda ma wpływ na treść haiku.

Serdeczności,
Magda :-)

Karol pisze...

Ma wpływ ogromny. Zwłaszcza, jak nie ma wakacji i siedzisz przy biurku, to cieszy byle co i staje się inspiracją choćby deszcz za oknem:)