30.07.2009

deszczowy zmierzch

.



deszczowy zmierzch
nagrzana piaskownica
ciemnieje



.

6 komentarzy:

jasna pisze...

Karol,
wydaje mi się, że większe wrażenie
zrobi ciemniejąca piaskownica np. w południe, chociaż paradoksalnie rozumując... ;-)
Zaciekawiło mnie to haiku.

:-)

Karol pisze...

Ależ tak, Magdo, masz rację. "letnie południe" znacznie lepiej działa. We wcześniejszych próbach było też "południe" i "popołudnie". Mój problem to chyba nadmiernie uczciwe przywiązanie do faktu: po upalnym dniu suchy piasek w piaskownicy zaczął nasiąkać deszczem właśnie o zmierzchu. Jednak by wzmocnić przekaz chętnie edytuję.
Dziękuję,
Karol

jasna pisze...

Jeszcze raz wpadłam do Ciebie na pogaduchy i wcale nie namawiam do jakichkolwiek zmian :-).

Jeśli to jest na faktach, to można byłoby je zachować (też się przywiązuję):

deszczowy zmierzch
nagrzana piaskownica
ciemnieje

Karol pisze...

deszczowy zmierzch
nagrzana piaskownica
ciemnieje

To dla mnie idealne rozwiązanie. Dziękuję serdecznie, Magdo:)
Z przekonaniem edytuję.

Kasia pisze...

Bardzo podoba mi się to hai Karolu! Odbieram je kilkoma zmysłami jednocześnie. Widzę zmierzch i ciemniejącą piaskownicę, słyszę deszcz, czuję, jak nagrzana piaskownica staje się coraz bardziej chłodna...Super!

Pozdrawiam:)

Karol pisze...

Kasiu, witaj!
Twoja opinia jest dla mnie jak nagroda:)
Ściskam serdecznie,
Karol:)